🥓 Jak osiągnąłem GKI 0,83 – moja głęboka ketoza terapeutyczna podczas głodówki.
🔹 Czym jest GKI i dlaczego ma znaczenie w diecie ketogenicznej?
Wskaźnik GKI (Glucose Ketone Index) to relacja poziomu glukozy do poziomu ketonów we krwi. Jest to przydatne narzędzie do oceny głębokości ketozy – nie tylko w kontekście odchudzania, ale również w celach terapeutycznych. Wyniki mogą się znacznie poprawić jeżeli wcześniej stosujemy post przerywany.
- Ketoza zaczyna się od poziomu 0,5 mmol/l ketonów.
- Optymalna ketoza żywieniowa to zakres 1–1,5 mmol/l, gdzie GKI utrzymuje się zazwyczaj na poziomie 3–4.
- Wartości poniżej 1 GKI świadczą o bardzo głębokiej ketozie terapeutycznej.
🔹 Moje wyniki badań – GKI 0,83
Podczas badań krwi otrzymałem następujące wyniki:
- Glukoza: 55 mg/dl
- Ketony: 3,7 mmol/l
- Wskaźnik GKI: 0,83
To był dla mnie ogromny szok, bo taki poziom GKI uchodzi wręcz za ekstremalny. Nie mam pewności, czy da się go osiągnąć samą dietą ketogeniczną – u mnie kluczowa okazała się głodówka.
🔹 17 dni głodówki – jak do tego doszedłem?
Do tego wyniku doszedłem po 16 dniach postu. Co ciekawe, sam pomiar ketonów i glukozy zrobiłem dopiero wtedy – wcześniej nie kontrolowałem parametrów. Pisząc ten tekst, jestem na siedemnastym dniu głodówki.
I tu ciekawostka: spodziewałem się, że tak długi post spowoduje, frustrację, obsesyjne myśli o jedzeniu. A tymczasem… nic z tych rzeczy. Czuję się naprawdę dobrze. Mało tego – myśl o powrocie do jedzenia budzi we mnie lekki niepokój.
🔹 Ataki dny moczanowej
Nie będę ukrywał – w trakcie głodówki pojawiły się też trudniejsze momenty.
Między końcem pierwszego a początkiem trzeciego tygodnia zmagałem się z atakami dny moczanowej.
Były tak silne, że czułem się jak „pordzewiały robot”. Na szczęście objawy minęły całkowicie i dziś nie ma po nich śladu.
🔹 Jak wyglądała codzienność na głodówce?
Nawodnienie
Piłem około 4,5–5 litrów wody dziennie. Co ciekawe – nie musiałem tego pilnować na siłę. Organizm sam sygnalizował pragnienie, a dzięki butelkom 1,5 l mogłem łatwo policzyć, ile wypiłem.
Suplementacja i bezpieczeństwo
Cała głodówka odbywała się pod kontrolą lekarza i z odpowiednią suplementacją. To ważne, bo długa głodówka bez wsparcia specjalisty może być niebezpieczna.
🔹 Plany i obawy – jak zakończyć głodówkę?
Moim celem jest 20 dni, ale jeśli dam radę – być może pociągnę nawet do 45. dnia.
Lekarz podkreślił, że jedzenie trzeba wprowadzać bardzo powoli – zaczynając od bulionów i płynów, żeby uniknąć szoku metabolicznego.
I właśnie tego momentu trochę się obawiam – nie samej głodówki, ale powrotu do jedzenia.
🔹 Efekty – utrata wagi i energia
Na dzień 17. straciłem około 12 kg. Wcześniej stosowałem dietę ketogeniczną, więc organizm był przyzwyczajony do korzystania z tłuszczu jako paliwa. Dlatego przejście w tryb głodówki było dla niego naturalne.
Nie martwię się efektem jo-jo – planuję wrócić do keto i trzymać się niskich węgli.
Już teraz jestem w najlepszej formie od kilkunastu lat. Jeśli uda mi się zrzucić jeszcze 12 kg, będę czuł się jak młody bóg.
🔹 Głodówka a oczyszczanie organizmu
Wielu fanów postów twierdzi, że długie głodówki wspierają oczyszczanie organizmu i mogą nawet uruchomić procesy samoregeneracji.
Słyszałem opinie, że 20 dni postu potrafi „usunąć kwiat choroby”. Mam nadzieję, że dzięki temu na dobre pozbędę się dny moczanowej.
Ciekawostka historyczna
Najdłuższa udokumentowana głodówka trwała 382 dni i była prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarzy. Pacjent z masy ciała ponad 200 kg zszedł do 88 kg. To jednak ekstremum – nigdy nie powinno się robić tego bez opieki i suplementów.
Zachęcam do odwiedzenia zakładki EDUKACJA po jeszcze więcej tego typu historii i nie tylko.
🔹 Mój cel na ten rok – zejść poniżej 100 kg
Na dziś moja waga to 121 kg. Cel na koniec roku? Dwucyfrowy wynik – 99 kg.
Zostało równo 100 dni, a do zrzucenia mam 21 kg. To oznacza średni dzienny spadek o 210 g – czyli deficyt około 1600 kcal.
Brzmi jak wyzwanie – i właśnie to mnie napędza.
🥓 Podsumowanie – Keto, post i styl życia – moje doświadczenia
Dieta ketogeniczna i głodówka to dla mnie nie chwilowe eksperymenty, ale styl życia i sposób na zdrowie.
Głęboka ketoza terapeutyczna pokazała mi, jak ogromny potencjał ma nasze ciało, jeśli damy mu szansę.
Teraz przede mną kolejne kroki – bezpieczny powrót do jedzenia, dalsza redukcja i życie na własnych zasadach.
Przypominam, że bardzo dużo wiedzy znajdziesz w moich podcastach < wystarczy, że klikniesz w link!